Branża żywnościowa odnotowała dynamiczny wzrost w ostatnich pięciu latach. Pomimo lekkiego wyhamowania tempa wskaźniki rentowności wystawców wciąż rosną. Optymizm widać na trwających na Międzynarodowych Targach Poznańskich targach branży spożywczej, gastronomicznej i opakowaniowej. Ofertę pokazuje tu blisko 900 wystawców z Polski i zagranicy. Organizatorzy spodziewają się 46 000 zwiedzających.

 

Największym odbiorcą polskiej żywności są Niemcy. To trzeci światowy importer (po Stanach Zjednoczonych i Chinach). Wartość eksportu żywności z Polski do naszych zachodnich sąsiadów wynosiła w 2017 roku 5 694,02 mln USD. Dużymi klientami polskich producentów są także odbiorcy z Wielkiej Brytanii, Holandii, Czech, Włoch i Francji. Na tych rynkach konkurujemy jednak z ofertą żywności niemieckiej.

 

Jesienny blok targów to prawdziwa synergia branż spożywczej i opakowaniowej oraz gastronomicznej i HoReCa. W tym samym czasie odbywają się targi Polagra Tech, Polagra Food, Polagra Gastro i Invest Hotel, Taropak, 4Print oraz Smaki Regionów. To największe wydarzenie w tym sektorze w Polsce. Jakie cele stawia sobie Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w kontekście targów? – Chcemy pokazać bogactwo polskiego rolnictwa i zwrócić uwagę na polską żywność. Chcemy, aby Polacy mieli pełną wiedzę na temat tego, jakim bogactwem jest polska żywność. Chcemy, aby wybierali polskie produkty, bo są tańsze i zdrowsze niż te z Europy Zachodniej. Kupowanie polskiej żywności jest dobrze rozumianym patriotyzmem gospodarczym – mówi Jan Krzysztof Ardanowski, Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

 

Czy możliwy jest zdrowy balans pomiędzy tradycyjnym wytwarzaniem żywności a automatyzacją produkcji? – Potrzebne są i takie, i takie produkty. Dzisiaj staramy się globalnie wytwarzać jak najwięcej, bo głód jest problemem globalnym. To, że możemy przetwarzać mleko do mleka w proszku a następnie wyeksportować do Afryki jest naszą przewagą konkurencyjną i odpowiada na potrzeby żywieniowe w tym kraju. Z drugiej strony konsumenci poszukują produktów lokalnych i regionalnych, bo one odpowiadają smakoszom. Są to oczekiwania nie tylko polskich klientów, ale także turystów. To mała gałąź produkcji żywności, ale bardzo potrzebna i potencjalnie wysokomarżowa – dodaje Jadwiga Emilewicz, Minister Przedsiębiorczości i Technologii.

 

– Spośród około 900 wystawców biorących udział w tegorocznym bloku targów branży spożywczej, technologii spożywczych, gastronomicznej i opakowaniowej,  prawie stu to wystawcy targów Polagra Food. Firmy te doceniają wartość promocyjną targów w Poznaniu. 42 proc. wystawiających się w poprzednim roku podjęła decyzję o  wzięciu udziału w targach w tym roku – mówi Przemysław Trawa, Prezes Zarządu Grupy MTP, która jest organizatorem targów w Poznaniu.