Zarejestruj

 

Targi POLAGRA-PREMIERY 2018 już ruszyły. To idealna okazja, by zobaczyć najnowszą ofertę z zakresu maszyn i urządzeń rolniczych. My poszliśmy nieco dalej. Sprawdziliśmy jak wygląda ten biznes od kuchni i które kierunki rozwoju są najbardziej perspektywiczne dla polskich producentów.

 

Jeszcze do 2015 r. Polska więcej maszyn rolniczych importowała niż eksportowała. Ostatnio sytuacja się zmienia. W 2016 r. nasz eksport wzrósł do prawie 1 mld USD, a import spadł do 820 mln USD. Mocno wzrosła sprzedaż do Niemiec (+15 proc.), Francji (+28 proc.) i do Szwecji (+19 proc.)

 

Najwięcej maszyn rolniczych eksportujemy do Niemiec (za 181 mln USD w 2016 r.), Francji (80 mln USD), Szwecji (73 mln USD) i Holandii (69 mln USD) - wynika z danych InfoCredit, partnera naszego serwisu. Polscy producenci mają też dość silną pozycję na rynku tureckim. Są tam trzecim dostawcą maszyn rolniczych i ustępują jedynie producentom włoskim i niemieckim.  Turcja nie należy jednak do ścisłej czołówki europejskich importerów (w 2016 r. kupiła maszyny rolnicze za prawie 500 mln USD). Jeśli polscy producenci myślą o zwiększeniu sprzedaży eksportowej powinni raczej myśleć o promocji zachodzie Europy.

 

Najbardziej chłonnym rynkiem w Europie są Niemcy, które obecnie importują maszyny rolnicze za 3,4 mld USD rocznie. Polska jest dopiero 10. dostawcą maszyn do Niemiec. Wyprzedzają nas nawet dużo mniejsze Węgry. Pierwsze skrzypce u naszych zachodnich sąsiadów grają producenci z Holandii, Wielkiej Brytanii i Włoch. Niewiele mniejszym rynkiem jest Francja, która importuje maszyny rolnicze za 2,9 mld USD rocznie. W rankingu dostawców  jesteśmy tam dopiero na 8. miejscu. W Europie warto też pomysleć o Wielkiej Brytanii, która importuje maszyny rolnicze za blisko 2 mld USD. Polski eksport na Wyspy jest wart tylko 20 mln USD. Nie zapominajmy też o Rosji, która także importuje maszyny za 2 mld USD. Polskie maszyny mają zaledwie 2,5-proc. udział w rosyjskim imporcie.  

 

Polscy producenci maszyn rolniczych mają dość dobrą pozycję na rynku szwedzkim, gdzie zajmują 4. miejsce wśród dostawców. Sporo tam jednak można jeszcze zrobić, bo polskie maszyny stanowią tylko 8,6 proc. szwedzkiego importu, który jest wart prawie 850 mln USD rocznie.

 

Poza Europą warto budować relacje na rynkach amerykańskich. Stany Zjednoczone importują maszyny rolnicze za ponad 5,6 mld USD rocznie (nasz eksport do USA jest wart tylko 37 mln USD), na Kanada za 2,6 mld USD (polski eksport wart 8,1 mln USD) . 

 

Cały raport o rynku maszyn rolniczych jest dostępny w naszym serwisie po zalogowaniu.